Platforma do bezpłatnego i samodzielnego self-publishingu!
Publikuj tu swoje teksty: powieści, opowiadania, poradniki, pamiętniki, wiersze ...
Ślepy tor i inne opowiadania
Stefan Grabiński
Kategorie: Fantastyka, fantasy. Opowiadania, eseje. Powieść, beletrystyka.
Rok wydania lub ukończenia: 1930 | E-book dostępny u nas od: 2016-11-08
Średnia ocena: 4.22 | Liczba ocen: 67
Liczba pobrań: 154
Groza, tajemne moce, duchy, wampiry, zjawiska paranormalne, obłęd – we wspaniałych opowiadaniach napisanych blisko sto lat temu. Mimo upływu tak długiego czasu twórczość Grabińskiego nic się nie zestarzała – nadal lśni pełnym blaskiem a nawet zyskuje nowe, współczesne znaczenia. Oprócz mrożącej krew w żyłach akcji teksty Grabińskiego zawierają też pokaźną dawkę interesujących informacji dotyczących realiów międzywojennej Polski. Niezrównany jest też język tego pisarstwa – oryginalny, piękny, czasem wręcz poetycki – doskonale współgrający z treścią przekazu.

Stefan Grabiński nie jest pisarzem szczególnie znanym i cenionym, a szkoda, bowiem jego utwory ukazują go jako twórcę o dużej wyobraźni, potrafiącego w swoich opowiadaniach budować niesamowitą atmosferę, a jednocześnie umiejętnie łączącego różne estetyki i wątki. Pojawiające się tu i ówdzie określenia „polski Poe” wcale nie wydają się przy tym tanią próbą podbudowania wizerunku Grabińskiego czy też sprzedania go większej rzeszy czytelników – bowiem jeśli przyjrzeć się nieco bliżej, okaże się, iż obaj pisarze rzeczywiście mają ze sobą sporo wspólnych cech. Bohaterowie „Ślepego toru”, podobnie jak postacie w utworach autora „Studni i wahadła”, są świadkami, jak ich poukładany świat powoli zmienia się pod wpływem nieznanych, nieustępliwych sił, których zamierzeń nie da się całkowicie określić, nieodmiennie jednak prowadzą one do konfrontacji z bohaterem – ta zaś nie zawsze kończy się dla niego szczęśliwie. Widać też, iż polskiego pisarza intryguje kwestia ludzkiego umysłu i psychiki, psychologia, zaburzenia tożsamości, a także czynniki, które mogą doprowadzić człowieka do obłędu. W ogóle Grabiński jest bardzo zainteresowany nauką (i paranauką, chociażby mediumizmem) oraz jej wpływem na świat – w swych opowiadaniach „kolejowych” z wręcz dziecięcym zachwytem rozwodzi się nad możliwościami kolei i kierunkami postępu technologicznego. Nie bez znaczenia jest też fakt, iż bohaterami jego utworów często bywają ludzie nauki – lekarze, naukowcy, inżynierowie – którzy potrafią zajrzeć za zasłonę tajemnicy i dotknąć jej jądra, choć niekiedy cena takiego doświadczenia jest niezwykle wysoka. Podobieństw znalazłoby się jeszcze kilka, ale w żadnym wypadku nie można nazwać Grabińskiego epigonem – choć niewątpliwie czerpał wzorce z twórczości Poego, to jednak w swoich utworach zapuszczał się w obszary swemu mistrzowi niedostępne.

Bardzo interesujący i oryginalny jest język, jakim posługuje się pisarz: szczegółowy, plastyczny, ale także niezwykle poetycki. Co i rusz czytelnik natyka się na kwieciste frazy, pełne dramatyzmu dialogi i skrzące się od detali opisy. Język ten może być dla czytelnika w pierwszej chwili wyzwaniem, sporo bowiem w nim słów już anachronicznych albo we współczesnej polszczyźnie kompletnie nieobecnych. To jednak tylko początkowe wrażenie – wystarczą dwa czy trzy opowiadania, aby przyzwyczaić się do tej prozy i pogrążyć w lekturze. A pogrążyć się z wszech miar warto. Grabiński snuje swoje opowieści w sposób bardzo piękny, zachwycając zarówno pomysłami, jak i niezwykle sugestywnymi opisami. Styl ma elastyczny, niezwykle zgrabny, przez co w porównaniu z Poem (który wciąż chyba nie może doczekać się naprawdę udanego przekładu na język polski) wypada o niebo lepiej: swobodniej, z lżejszym piórem i bez tak często obecnej w prozie Amerykanina przesadnej powagi i zadęcia. Jego narracja jest czysto literacka, pozbawiona tak powszechnych dzisiaj prób oddania filmowych scen za pomocą słów, a jednak wciąga w sposób niesłychany. Nie wypada wreszcie przemilczeć innej wielkiej zasługi Grabińskiego – nieważne bowiem czy pisze on o pracy kolejarzy, strażaków czy psychiatrów, zawsze opisuje daną profesję i towarzyszące jej atrybuty ze swadą, jakby znał zawód od podszewki. Dzięki temu opowiadania mają wartość nie tylko rozrywkową, ale i edukacyjną – sporo się można z nich dowiedzieć o naturze pracy maszynistów, telegrafistów czy pożarników w początkach dwudziestego wieku.

Grabiński w swoich tekstach starał się przypomnieć czytelnikom, że świat wokół nich, ten świat błyskawicznego postępu i zwycięstwa ludzkiego rozumu nie musi być wcale taki prosty, bezpieczny i uładzony, jak się wydaje. I jeśli coś w prozie tego autora kompletnie się nie zestarzało, to właśnie ten przekaz, bardziej aktualny dziś niż kiedykolwiek wcześniej.

W niniejszym zbiorze zawarliśmy następujące opowiadania:

- Ślepy tor
- Biały wyrak
- Błędny pociąg
- Czerwona Magda
- Dziedzina
- Głucha przestrzeń
- Kochanka Szamoty
- Maszynista Grot
- Pożarowisko
- Saturnin Sektor
- Smoluch
- Sygnały
- W domu Sary

O AUTORZE

Stefan Grabiński (1887-1936).

Grabiński urodził się w galicyjskiej rodzinie inteligenckiej, jako syn Dionizego, naczelnika sądu, i Eugenii z Czubków. Wczesną młodość spędził w Łące pod Samborem, skąd – po śmierci Dionizego – jego rodzina przeniosła się do Lwowa.

Po ukończeniu nauki w tamtejszym liceum bernardynów w 1905 r., rozpoczął studiowanie literatury polskiej i filologii klasycznej na wydziale filologicznym Uniwersytetu Lwowskiego. Tam poznał między innymi Stanisława Kota, Juliusza Kleinera, Stanisława Łempickiego oraz Stefana Wierczyńskiego.

Jeszcze w okresie studenckim ujawniła się dziedziczna gruźlica Grabińskiego; doświadczenie śmiertelnej choroby, podobnie jak cechująca pisarza już od dzieciństwa żarliwa religijność, wywarły znaczący wpływ na kształtowanie się jego światopoglądu i programu literackiego.

Po ukończeniu studiów, poczynając od roku 1911 pracował jako polonista w lwowskich gimnazjach. Podróżował po Europie: przebywał w Austrii (w latach 1914-1915), odwiedził Włochy (1927) i Rumunię (1927). W latach 1917-1927 był nauczycielem w Przemyślu.

Przeniesiony na emeryturę z powodu zaawansowanej gruźlicy, w 1931 r. zamieszkał w miejscowości kuracyjnej Brzuchowice pod Lwowem. Od tego czasu, pomimo niedawnych sukcesów pisarskich, popadał w coraz większą nędzę i zapomnienie.

Zmarł w skrajnym ubóstwie, opuszczony przez niemal wszystkich znajomych. Jest pochowany na cmentarzu Janowskim we Lwowie.

Grabiński był znawcą zagadnień z dziedziny parapsychologii, magii i demonologii. Interesował się stawiającą pierwsze kroki sztuką filmową (zwłaszcza popularnym nurtem ekspresjonizmu niemieckiego), śledził współczesne prądy filozoficzne i literackie; inspirację dla jego postawy intelektualnej i artystycznej stanowiły myśli Henriego Bergsona i Williama Jamesa oraz twórczość uwielbianego Edgara Allana Poe, któremu poświęcił esej Książę fantastów (1931).

 

Nota. Ten e-book znajduje się w domenie publicznej.
Osoba, która go udostępniła to: Jacek Chołoniewski

Recenzje
Naprawdę niezła
( 2017-05-24 19:42:17 )
Autor: dedeha
Czytałem ją jeszcze za PRL-u i pamiętam, że czytałem). Ma swój klimat.
Świetna literatura - bardzo polecam!
( 2016-11-08 12:27:44 )
Czyta się świetnie, bez chwili znużenia lektutą
( 2015-02-16 09:20:13 )
Autor: Guro
Fajne, ciekawe "przeniesienie się" w minione spostrzeganie świata, w klimaty retro. Kazde opowiadanie z nutą tajemniczości, przenikania się światów: tego realnego i tamtego spoza życia.
jo super aby dużo
( 2014-12-03 13:32:42 )
Autor: kik
Świetnie się czyta na "dobranoc"
( 2014-10-27 08:03:59 )
Podziwiam fantazję autora. Napisana ładną polszczyzną.
Uwielbiam takie książki
( 2014-09-28 20:01:31 )
piękny język
( 2014-08-12 03:27:27 )
Autor: Regina
Świetna lektura, przenosząca w inny - ale nieobcy świat.
( 2014-04-24 07:54:35 )
Autor: dzikiagrest
Ksiązkę się czyta !!! Pomimo szacownego wieku - kilkadziesiąt lat ! - powiedziałbym że nie gorsza n
( 2014-03-31 20:57:30 )
Autor: Teodor
Zaskakująca, intrygująca, świetnie napisana opowieść.
( 2014-01-18 02:16:37 )
Autor: W.
wspaniałe
( 2013-12-07 12:28:08 )
Autor: Alicja
S. Grabiński, to pewnie polski Edgar Poe. I takze jego utwory pozwalaja sie czytać
( 2013-11-10 07:57:06 )
Moje klimaty :)
( 2013-09-20 10:10:59 )
Autor: Danka
Z przyjemnością przeczytałam.
W ogólnym rozrachunku, to dobra pozycja
( 2013-09-05 14:45:25 )
Autor: Alx
"W przypadku opowiadań ciężko o ocenę całości. Jedne czyta się lekko, przyciągają jak magnes inne sprawiają pewne trudności w przyswajaniu i ""przeżuwa"" się je dłużej. Ogólnie cenię te opowiadania za styl, za język. Teraz już się tak nie pisze. Tu jest klimat i to coś, co ciężko nazwać"
Jak zły sen.
( 2013-09-05 00:31:34 )
Czy autor chciał opowiedzieć o tym, co mu się przyśniło? Takie "mroczne", ponure sny.
Opowieści niesamowite
( 2013-05-03 12:57:00 )
Autor: durisaz
Jeśli ktoś czytał Edgara Alana Poe-"Opowieści niesamowite" i podobały mu się, temu i ta książka przypadnie do gustu. Jak dla mnie rewelacja, czyta się lekko, niektóre opowiadania z zapartym tchem. Bardzo interesująca pozycja, polecam tym którzy lubią tego typu opowieści.
bardzo dobra
( 2013-04-02 21:47:47 )
"Znam autora z innych tytułów, dla mnie świetne. Piękny język, mój styl. Polecam amatorom gęsiej skórki w trakcie czytania i lubiących po prostu prozę ""grozy"", może retro, a retro to tylko lepiej, przynajmniej, jak dla mnie."
Klasyka grozy, którą każdy szanujący się fan gatunku powinien znać
( 2013-02-15 01:09:52 )
Autor: Jagoda Mazur
super
( 2013-01-23 20:15:46 )
Autor: moni
fajna książka
Zapomniany (niesłusznie) autor, którego warto znać.
( 2013-01-21 08:47:05 )
Autor: barbara
Zachwycamy się Kingiem, Poem i innymi zachodnimi pisarzami grozy, a tymczasem mamy swojego, polskiego takiego autora. Jego proza jestmroczna i ponura, ma jednak wszystkie cechy dobrego horroru, czerpiącego natchnienie z popularnej w poprzednich wiekach powieści gotyckiej. Warto sięgnąć.
Klasyka polskiej fantastyki grozy - po prostu trzeba znać.
( 2013-01-15 18:06:35 )
Autor: Trashka
Dobrze się czyta, zaskakujące zakończenia poszczególnych opowiadań.
( 2013-01-14 09:01:26 )
Literatura dawna, ale godna zachowania i przypomnienia.
( 2013-01-13 20:35:50 )
Autor: Ardelion
"Ciekawe, że autor swoją prozę nasyca poezją, a odnajduje ją w najbardziej prozaicznych, zdawałoby się, zawodach: kolejarza, strażaka, a nawet kominiarza, które dobrze zna i przedstawia. Obrazy wschodnich rubieży dawnej Polski, dworców, stacyjek, samotnych budek dróżników, opuszczonych torów... Czyżby te opowiadania były prekursorem książek Schulza? Z pewnością je czytał. Być może to właśnie ich styl Schulz przetworzył i udoskonalił w swojej niepowtarzalnej twórczości."
z dużą przyjemnością przypomniałem sobie opowiadania czytane przed wielu laty
( 2013-01-12 15:26:04 )
Autor: Jan
Ciekawa, bardzo szybo "wciąga" czytelnika.
( 2013-01-12 12:45:15 )
archiwalne ale ciekawe
( 2013-01-10 12:06:55 )
Autor: akuzniak
Ponadczasowa dobra literatura
( 2013-01-05 16:40:23 )
Autor: aga
Lubie, gdy w małej treści dużo sie dzieje, świetnie napisane, wciąga...
( 2012-12-27 09:40:45 )
Autor: mol
Lepszy od Kinga
( 2012-11-10 16:07:08 )
Autor: Paweł
"Czytałem przed laty te opowiadania i żałowałem, że nie ma więcej. Teraz, prawie 40 latach, niezmiennie czuję żal, że opowiadań jest zbyt mało. Niezwykle oryginalny styl i talen budowania nastroju na miarę Hitchcocka. Podczas nocnej podróży pociągiem (zwłaszcza opustoszałym) dziwne mysli przychodzą do głowy i powracają motywy z tej lektury."
Książka powoli wciąga :)
( 2012-11-02 08:40:13 )
Autor: Waldemar
Bardzo dobre - jestem pod wrażeniem!
( 2012-10-24 16:50:58 )
Autor: jch