Platforma do bezpłatnego i samodzielnego self-publishingu!
Publikuj tu swoje teksty: powieści, opowiadania, poradniki, pamiętniki, wiersze ...
Alfabet Urbana
Jerzy Urban
Kategorie: Biografie, życiorysy. Literatura faktu, reportaż. Polityka.
Rok wydania lub ukończenia: 1990 | E-book dostępny u nas od: 2016-12-15
Średnia ocena: 3.77 | Liczba ocen: 98
Liczba pobrań: 163
Książka wydana w 1990 roku, u progu Trzeciej Rzeczpospolitej, zawierająca notki o 178 postaciach ówczesnej elity politycznej, partyjnej, medialnej i artystycznej. Wtedy – bestseller. Dzisiaj – nadal ciekawy dokument epoki. Czytając odkryjesz ze zdziwieniem zaskakujące analogie pomiędzy ówczesną władzą i elitą a dzisiejszą. Przekonasz się, że to, co wtedy szokowało jest teraz grzeczną czytanką, bo w ostrości sądów poszliśmy już zdecydowanie dalej. Zwątpisz w słynną bezkompromisowość i oryginalność Urbana na jaką wciąż usilnie pozuje.

To, co wciąż żywe i ciekawe w „Alfabecie Urbana”, to duże nagromadzenie realiów, faktów i anegdot ówczesnej epoki co pozwala dobrze się wczuć w jej klimat. Charakterystyki niektórych postaci są celne i zaskakująco aktualne nawet dzisiaj – widać, że charaktery ludzkie się nie zmieniają.

Urban bohaterów swego „Alfabetu” opisuje bardzo subiektywnie i koniunkturalnie – wychwalając swoich aktualnych kumpli – osobistych i ideowych – a bez pardonu atakując pozostałych. Słynnej, rzekomej, niepokorności i kontrowersyjności Urbana zupełnie tu nie widać. Tekst nierówny, najprawdopodobniej pisany w pośpiechu. Obok dłuższych, dopracowanych, czasem ciekawych charakterystyk niektórych osób jest też wiele haseł nieciekawych, napisanych na odwal się.

Większość bohaterów „Alfabetu” to osoby, o których już nikt nie pamięta. Wśród tych, którzy są wciąż znani mamy między innymi takie postacie jak: Leszek Balcerowicz, Stefan Bratkowski, Roman Bratny, Zbigniew Brzeziński, Jacek Fedorowicz, Edward Gierek, Józef Glemp, Janusz Głowacki, Jerzy Gruza, Gustaw Holoubek, Krystyna Janda, Jacek Kaczmarski, Janusz Korwin-Mikke, Jacek Kuroń, Aleksander Kwaśniewski, Andrzej Łapicki, Tedeusz Mazowiecki, Adam Michnik, Wojciech Młynarski, Janusz Onyszkiewicz, Agnieszka Osiecka, Daniel Passent, Jan Pietrzak, Wojciech Pszoniak, Maryla Rodowicz, Lew Rywin, Grażyna Szapołowska, Lech Wałęsa, Krzysztof Zanussi.

Książka Urbana ukazała się w kilka miesięcy po publikacji „Abecadła” Stefana Kisielewskiego. Uznano ją za swego rodzaju ripostę na tekst Kisiela, który tak pisze o Urbanie w swym „Abecadle”:

Jerzy Urban – nie lubię, ale jest to zręczny na swój sposób socjotechnik. Tylko, że kłamca i cynik. Ale dziennikarzom zagranicznym się podoba. Ja nie gustuję specjalnie.

 

Nota. Ten e-book udostępniła osoba posiadająca licencję na jego publikację elektroniczną.
Osoba, która go udostępniła to: antydaktyl

Recenzje
Da się przeczytać
( 2016-12-29 09:05:25 )
Autor: Grzegorz
po latach - ciekawe nazwiska.
( 2016-10-13 17:11:58 )
Autor: letawi
trzeba by tylko teraz przyjrzec sie dalszym losom bohaterow. Urban ma swietne pioro, ale ilosc klamstw przekracza dopuszczalna dawke. dlaczego oj jeszcze nie siedzi? moze musial umrzec Jaruzel i Kisczak, aby gnojowi dobrac sie do dupy. OBY!!!
Złośliwość Urbana w pełni uzasadniona
( 2016-01-11 16:25:42 )
Autor: Mickiewicz81
nie wszyscy są tacy święci za jakich chcieli by uchodzić?????
dobrze się czyta,opisy niekoniecznie obiektywne,po części trochę chaotyczna
( 2016-01-02 12:08:24 )
Autor: anna
Warto przeczytać
( 2015-10-24 20:48:19 )
Autor: JureK
Interesujące opisy znanych polskich postaci.
opisy niektórych postaci bardzo trafny
( 2015-08-04 07:44:20 )
Wrednoty
( 2015-04-05 10:51:38 )
Autor: K.W.
Świetna książka.
( 2015-04-03 07:31:44 )
Myślę że warto przeczytać, poznać bliżej osoby opisane przez J. Urbana.
( 2015-03-06 09:41:48 )
Autor: zdzich1958
Nigdy nie przepadałem za panem Urbanem. Jednak po roku 1989 w swojej twórczości ujawnił wiele prawd i tajemnic o byłym systemie jak i o nowym. Ujawnił i przewidział problemy które nas nękają w obecnych czasach.Publikacja warta przeczytania.
Bardzo dobra
( 2015-01-08 09:59:14 )
Autor: tadek
Cały Urban.
Warto przeczytać by dowiedzieć się jakie są powiązania rodzinno-biznesowo-towarzyskie .
( 2014-12-31 05:13:30 )
Lubię styl Urbana, nie jest hipokrytą.
( 2014-12-02 08:54:08 )
Czytałem ją ponownie.
24 lata temu!!
( 2014-11-24 11:28:07 )
Autor: stu-dęt
Urban jak zawsze dowcipnie złośliwy i chwilami wulgarny. Wielu bohaterów tej publikacji przeniosło się już do "lepszego" świata. Chciałbym się doczekać równie bezpardonowej książki o dzisiejszej "elycie".
Bardzo dobra ksiażka !
( 2014-10-15 00:22:06 )
Autor: jola
prawie brukowiec
( 2014-09-30 18:38:55 )
super
( 2014-09-29 07:56:36 )
Autor: emar1947tlen.pl
A dla siebie jest najlepszy
( 2014-08-09 03:01:24 )
Autor: kaz
cały Urban, szczery do bólu, wulgarny, ale nie konfabuluje, o swoich bohaterach pisze tak jak ich po
( 2014-08-05 19:19:32 )
Autor: Majo
Już nie wszyscy są na topie
( 2014-04-23 07:24:28 )
Nie zaszkodzi, a nawet warto przeczytać, chociaż wybrane fragmenty.
( 2014-04-16 11:01:47 )
Ocena ludzi ze świecznika trochę już zapomnianych.
( 2014-03-17 09:01:22 )
Autor: emerytka
Da się czytać. Historia oceniana z punku widzenia autora.
Dobre trafne opisy :-)
( 2013-11-14 08:25:46 )
Przedawniona
( 2013-09-11 15:33:13 )
Autor: Marek
Była by fajna, gdyby wątki dotyczące poszczególnych osób były bardziej rozwinięte.
Świetna
( 2013-09-09 10:56:15 )
Autor: Romanas
Typowa "Urbanowska" Książka. Bardzo fajnie napisana i wielu można się ciekawych historii dowiedzieć.
trąci tzw. "myszką"
( 2013-09-09 10:35:13 )
Autor: renia
"autor nastawiony na sprzedaż sensacyjnych wątków. Treść chwilami wręcz niemiła, a sytuacje już przebrzmiałe.Niczego ta pisanina nie wnosi,a opis jego dzieciństwa okropny. Nie wiem, ""co autor chciał powiedzieć"" poprzez swoją tzw. książkę"
Warto przeczytać i podyskutować w gronie znajomych
( 2013-09-08 04:09:56 )
Autor: Julia
Urban ma naprawdę bardzo ciekawe spojrzenie na świat i otaczających go ludzi.
( 2013-09-05 12:40:30 )
Autor: Paweł
Stare, ale jare.
( 2013-09-05 11:43:35 )
Autor: antyprl
oddaje to ówczesne "elity". co ciekaw te postacie nadal są w życiu publicznym i mimo, że budzą odruchy wymiotne, jakoś ich ludzi dalej tolerują.
fajnie pisze
( 2013-09-04 21:26:01 )
Autor: l.m.
Minęło tylko 20 lat .....a już by można nową książkę napisać
( 2013-09-04 20:08:31 )
Stara, naprawdę dobra szkoła
( 2013-09-04 00:25:12 )
Do się czytać i warto go przeczytać
( 2013-09-03 21:55:55 )
Alfabet Urbana jest utrzymany w konwencji ?tokszoł?, artykułu w bulwarowej prasie, sensacji na plotkarskich portalach. Pisanie Urbana wypełnia wszystkie wymogi gatunku, poza jednym. Niestety jest to zbiór plotek prowincjonalnych, do tego o geriatrycznym posmaku, nawet nekrofilskich akcentach, o czym akurat Urban mógł nie wiedzieć, ale mógł się domyślać. Sławiąc jurność 64-letniego, wówczas, Mieczysława Rakowskiego, nucił hymn nad grobem. Opowieści kto kogo i ile razy Urban w swoim Alfabecie wplótł całą masę, nie oszczędzając siebie, można odnieść wrażenie, że przeszacował wyniki, ale każdemu wolno. Wszystkie te historyjki spłukane nieubłaganym czasem, wcale nie tak pikantne, w końcu najbardziej oryginalnym erotykiem był opis prosiaka, który trysnął kałem na twarz Jerzego Urbana. Taki przeciętny kadr z amerykańskich komedii typu ?Gruby i grubszy?, parafialny katalog niedoli cnoty. Nie wiem jak to dziś jest z młodzieżą, obawiam się jednak, że z książką Urbana żaden dojrzewający nastolatek, pod kołdrą razem z latarką nie wyląduje i nad ranem polucji nie zaliczy, szybciej otworzy sobie piwo i podłączy do Neostrady, gdzie znajdzie nowości. Temu fragmentowi pisarstwa Urbana poświęcam nadmierną uwagę, jednak powodem jest hurtowe odrzucenie jednego z bardziej nietrafionych komplementów jakie słyszałem na temat Alfabetu Urbana i samego Urbana. Nie ma w tej książce nic szokującego, bulwersującego, łamiącego drobnomieszczańskie tabu, jest dokładnie odwrotnie, książka jest na wskroś drobnomieszczańska, ta sama klientela, która ogląda ?Rozmowy w Toku? i czyta najnowsze doniesienia rozwodowe zamieszczane w Gali, będzie się w jakimś tam stopniu interesować plotkami Urbana. Gdybym chciał zrecenzować Alfabet Urbana jednym złośliwym stwierdzeniem nazwałbym tę pozycję ?Alfabetem w Toku?, ewentualnie ?Telewizja Śniadaniowa?. Nie będę tak złośliwy i poświęcę nieco więcej słów temu czym chce się podzielić Urban. Mimo takiej i nie innej formy, mimo geriatrycznego spisu z natury i prowincjonalnego charakteru sensacji, Alfabet da się czytać, po warunkiem, że czyta się go samym Urbanem.
świadectwo historii... ale wciąż bawi....
( 2013-09-03 12:04:24 )
Autor: rysiojan
Przypomniałem sobie jak to oceniano tę książkę 20 lat temu.
( 2013-09-03 11:00:09 )
Do obowiązkowej lektury dla jednych do przypomnienia dla innych do poznania historii.
( 2013-09-03 09:10:48 )
Autor: Ania
Uważam, że książka jest warta przeczytania przynajmniej z dwóch powodów pierwszy, żeby zapoznać się z ówczesną rzeczywistością. Portret tych ludzi jest przedstawiony dość obiektywnie, niektórych znałam osobiście innych pośrednio zatem czuję się upoważniona do takiego stwierdzenia. Drugi powód który jest nie mniej ważny to że zmieniają się pokolenia a pokoleniom poglądy i dostosowanie do nowych warunków znajduje tylko potwierdzenie teorii ewolucji. Uważam, że powinno to uczyć, a może rozwijać w nas tolerancję i zrozumienie człowieka, bo to nie człowiek się zmienia a czasy w których żyje. Bardzo nie lubię stylu pisania Jerzego Urbana jego wulgarności i wyuzdania, ale jest bardzo inteligentny i ma dar obserwacji i bezkompromisowy sposób przedstawiania rzeczywistości, dlatego warto przeczytać tę książkę tak jak ogląda się zdjęcie, tylko wnikliwie, a wnioski wyciągnąć samodzielnie.
Jest warta przeczytania
( 2013-09-03 07:20:06 )
Ciekawe ale z duza nuta megalomanii
( 2013-09-03 01:14:51 )
Autor: egisek
Jak to dawniej bywało - realnie ale strasznie.
( 2013-09-02 22:02:50 )
Autor: andrzej2102
żałosne wypociny starego komucha
( 2013-09-02 20:07:36 )
Autor: OKY
Urban usiłuje naśladować Kisiela, ale jedyne na co go stać to żałosna autopromocja swojej osoby plus panegiryk na cześć funkcjonariuszy ancien regime'u
Rewelacyjny dokument epoki o "potężnych ludziach", których dzisiaj nikt już nie pamięta.
( 2013-09-02 12:49:09 )
Autor: Adam Jarecki
Ta książka nieco popsuje humor wszystkim ministrom, wiceministrom, prezydentom miast itp. Ba, nawet premierom. :-) Udowodni im, że za 20 lat pies z kulawą nogą nie będzie pamiętał ich nazwisk. Tak jak my teraz nie pamiętamy o ludziach, o których pisze Urban w swojej książce sprzed niecałego ćwierćwiecza. Anonimowe postaci; wielkie problemy, które okazały się bez najmniejszego znaczenia; drobne złośliwostki wobec ludzi, których już nie identyfikujemy. Ta książka to absolutna rewelacja historyczna, pozycja znacznie ważniejsza teraz niż 24 lata temu.
lubię mieć w wersji elektronicznej to, co w papierowej stoi na półce ;)
( 2013-09-02 11:50:00 )
Autor: Joanna
Dla mnie ma wartość raczej historyczną, bo życie poszło dalej w ciagu dwudziestuparu lat od wydania książki. Ciekawe, jak alfabet Urbana wyglądałby dzisiaj...
Jak na czasy kiedy się ukazała ta książka to fenemonalne....
( 2013-09-02 07:35:55 )
Autor: Tomasz Cz
Szybko się czyta, nazwiska z pierwszych szpalt gazet przed x-dziesięciu lat. Ale gdy ta książka się ukazała to było to (pomimo prób bagatelizowania przez środowiska postsolidarnościowe) trzęsienie ziemi.
Ciekawy rzut oka na najnowszą historię.
( 2013-09-02 06:38:59 )
Autor: **^
ciagle smiesza pomimo lat....
( 2013-09-02 04:59:22 )
Denerwująca i potwierdza starą zasadę "kruk krukowi oka nie wykole"
( 2013-09-02 00:16:09 )
Dno
( 2013-08-27 22:55:34 )
Autor: Radikult
Chory człowiek z upośledzeniem oceny otaczającego świata.
dobrze się czyta
( 2013-08-26 17:11:22 )
Autor: antydaktyl
choć momentami denerwujące